Joanna Chmielewska Zone
http://www.chmielewska.pl/

Homofobia Joanny Chmielewskiej
http://www.chmielewska.pl/viewtopic.php?f=8&t=503
Strona 4 z 7

Autor:  DoubleB [ śr gru 16, 2009 4:50 pm ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

ja tam wielkiej röznicy nie widze, bo przeciez takie parady sa zapowiadane, kazdy wie, gdzie sa i skoro mi sie nie podoba to tam nie ide i koniec. Ja tam nie wiem jak u was u jest te wszelkie festyny organizowane przez teczowe stowarzyszenia sa bardzo cool, na ich uliczny festyn czeka sie caly rok, bo i zarelko swietne i atmosfera i nikt nie lata tam pölnagi. A poza tym w koncu moja escada torebka jest doceniana (hihi mam taka jedna , gdzie jest tylko logo firmy bez napisu, ostatnim razem mialam ja ze soba i co rusz slyszalam "o jaka sliczna escada!!" hihi oczywiscsie to szubladkowe jest, bo nie kazdy facet homosexualny jest znawca mody :mrgreen: ale przyjemne to bylo.

Dobra, love parade w Berlinie to inna juz piosenka ale tam to samo sie dzieje co na techno i rave paradach, wiec z orientacja sexualna nie ma to raczej nic wspölnego. :D

Autor:  serdunio [ śr gru 16, 2009 4:56 pm ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

DoubleB pisze:
love parade w Berlinie to inna juz piosenka

pride parade w Toronto z tego co slysze jest bardzo podobne.
i to nie chodzi o to ze ja tam ide i sie gorsze. chodzi o to ze mnie sie to nie podoba. ogolnie. jako wyrazanie postawy i tak dalej.
i wiem ze moze byc parada i parada, tutaj np. jest caribana, parada w stylu Rio, i mimo ze osoby sa rowniez bardziej rozebrane niz ubrane, to nie ma tej wulgarnosci! jest taniec, tradycja i ma to sens. moim prywatnym zdaniem. o.

Autor:  agnes [ śr gru 16, 2009 5:21 pm ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

DoubleB pisze:
Dobra, love parade w Berlinie to inna juz piosenka ale tam to samo sie dzieje co na techno i rave paradach, wiec z orientacja sexualna nie ma to raczej nic wspölnego.

To prawda. Parady milosci w Berlinie (sa w ogole jeszcze organizowane?) to imprezy muzyczne. Chociaz mnie w pamiec zapadly wlasnie ze wzgledu na porozbieranych ludzi, tance przypominajace czasem kopulowanie, wielki chaos i balagan, jaki po nich zostaje.
Natomiast te marsze, ktore odbywaja sie u nas, w Polsce, sa rozesmiane i kolorowe. Cos na ksztalt dnia wiosny. Jedyne zgrzyty to starcia z narodowcami (chyba), ktorym sie sama inicjatywa nie podoba.

Autor:  Finetka [ śr gru 16, 2009 5:31 pm ]
Tytuł:  Re: Porwanie

Legs pisze:
rozbawił mnie bardzo komentarz na forum TWCh :lol: :

"Kupiłem sobie ostatnio nową książkę Chmielewskiej, żeby podróż
czystym, pachnącym i punktualnym TLK szybciej zleciała.

No i na dość wczesnej stronie lektury trafił mnie szlag, bo babina przemyca w
niej swoją niechęć do gejów i nie nazywa ich (nas?) inaczej jak pederaści i
pedały. Generalnie zwisałoby mi i książkę najzwyczajniej w świecie bym szurnął
na półkę, ale wkurwiłem się lekkawo, bo co mi z tego że pieprznę ją w kąt,
skoro dałem już zarobić autorce i ona teraz żre bób za moje, pedalskie piniendze.

Powinni jakieś specjalnie ostrzeżenie dla mnie wymyślić i naklejać na artykuły
nie będące po mojej linii."

uśmiałam się szczerze :mrgreen:


Faktycznie świetny komentarz. :lol:

Autor:  Legs [ śr gru 16, 2009 5:58 pm ]
Tytuł:  Re: Porwanie

mnie najbadziej rozbawiło:

"i ona teraz żre bób za moje, pedalskie piniendze"

:lol:

Autor:  agnes [ śr gru 16, 2009 6:29 pm ]
Tytuł:  Re: Porwanie

Mnie tez wlasnie to. :smile:

Autor:  Kanarek [ śr gru 16, 2009 6:58 pm ]
Tytuł:  Re: Porwanie

Legs pisze:
"i ona teraz żre bób za moje, pedalskie piniendze"

Hahahaha

Autor:  serdunio [ śr gru 16, 2009 7:28 pm ]
Tytuł:  Re: Porwanie

a moim zdaniem to wszystko jest patrzenie tylko w jedna strone. ilez takich ksiazek czytalam, ktore w pewnym momencie wyrazaly opinie kompletnie sprzeczne z moimi. i co z tego?? tez dalam zarobic czlowiekowi, ktorego opinii nie podzielam. i co z tego? na tym polega zdaje sie wolnosc wyboru tak? eee tam. trzesienie sie nad homoseksualistymi jak nad jajkiem jakims. bez przesady. ludzie to sa. i tyle. czlowiek ponosi konsekwencje za wlasne wybory. za wlasne zycie.

Autor:  Pumex [ śr gru 16, 2009 7:32 pm ]
Tytuł:  Re: Porwanie

A jeśli autorka w tym miejscu napisałaby "I ci katole chcą żeby ich traktować poważnie! dewotki chodzą w boże ciało po mieście, tamują ruch i zaśmiecają asfalt kwiatami. w dodaku dzwony z kosciola wala codziennie o 18" to powiedziałabyś to samo?


przenoszę posty do homofobii

Autor:  serdunio [ śr gru 16, 2009 10:06 pm ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

prawdopodobnie przestalabym czytac. lub jesli poza tym tekstem cala ksiazka by byla ok - to traktowalabym jak kazda inna ksiazke w ktorej podobne teksty sie pojawiaja. i tyle. watpie czy zaczelabym klac w klimacie tego geja ktory sie wypowiedzial na forum TWCH. na pewno nie pisalabym ze "zre bob za moje katolskie pieniadze" :twisted: .
Pumex, przeciez takie teksty sie zdarzaja w niejednej ksiazce. najezdza sie na Kosciol, na ksiezy i tak dalej. i co? jesli to pisze autor, ktorego ksiazki oprocz tych tresci jeszcze cos w sobie zawieraja - to czytam je i tyle. i nie podoba mi sie autora poglad na sprawe - no i co z tego? jesli w ksiazce klimaty antykatolickie przewazaja nad inna trescia - przestaje czytac ksiazki tego autora. i jak dla mnie sprawa zalatwiona. podkreslam raz jeszcze: jest wolny wybor tego co sie czyta. mozna czytac mozna nie czytac.

Autor:  Pumex [ śr gru 16, 2009 10:10 pm ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

Widzisz, tylko Ty chyba cały czas nie możesz się pogodzić z tym, że fora i inne tego rodzaju miejsca służą do wymiany opinii a nie twierdzenia 'nie podoba się, nie czytaj'. Skąd miałem wiedzieć że mam nie czytać, jeśli pisarka po 50 książkach nagle zmienia poglądy? Przeczytałem, poświęciłem swój czas autorowi - od tego są takie miejsca żeby powiedzieć co się nie podobało, powiedzieć innym. A nie zamknąć się, nie krytykować, i siedzieć cicho.

Ty pisałaś jakąś nieokreśloną liczbę razy że nie pamiętasz od jakiej książki zaczęłaś to ja sobie mogę pisać o tym :P

Autor:  serdunio [ śr gru 16, 2009 10:13 pm ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

Pumex pisze:
Skąd miałem wiedzieć że mam nie czytać, jeśli pisarka po 50 książkach nagle zmienia poglądy?

o przepraszam. juz duzo wczesniej sie jej przewijaly teksty antygejowskie :P

Pumex pisze:
Ty pisałaś jakąś nieokreśloną liczbę razy że nie pamiętasz od jakiej książki zaczęłaś to ja sobie mogę pisać o tym

oj no bez przesady, nie az taka nieokreslona ilosc! [-(

Autor:  Pumex [ śr gru 16, 2009 10:21 pm ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

serdunio pisze:
o przepraszam. juz duzo wczesniej sie jej przewijaly teksty antygejowskie :P

A co z żyjesz i daj żyć innym? ;>

serdunio pisze:
oj no bez przesady, nie az taka nieokreslona ilosc! [-(

skoro ja, ktory czytam co setny post na tym forum widzialem to kilka razy... :lol:

Autor:  serdunio [ śr gru 16, 2009 11:09 pm ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

Pumex pisze:
A co z żyjesz i daj żyć innym? ;>

a to autorki by trzabylo spytac?

Pumex pisze:
skoro ja, ktory czytam co setny post na tym forum widzialem to kilka razy... :lol:

widocznie te dwa :twisted: razy ktore o tym pisalam byly w odstepie stu postow. phi.

Autor:  Pumex [ śr gru 16, 2009 11:28 pm ]
Tytuł:  Re: Homofobia Joanny Chmielewskiej

serdunio pisze:
a to autorki by trzabylo spytac?

spytałem, zobaczymy czy odpisze

Strona 4 z 7 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/