jadziulka: WITAMY!!!
pumex: Witamy :)
betka: Witamy!
JChmielewska: Bardzo mi przyjemnie
mackan: Witam serdecznie Pania Joanne i uczestnikow Chatu
JChmielewska: No to jazda, możecie pytać
Legs81: Kiedy ukaże się nowa książka?
revolver: Kiedy ukaże się Pani Dzieło życia?
JChmielewska: Nie wiem, spytajcie Julitę
hefalumpy: czy pani teraz pali??
Bartek_Dubiz: Wspominała Pani o "dziele swojego życia"; na jakim jest ono etapie ??
JChmielewska: Witam, to ja, Julita. Już; odpowiadam. Nowa powieść pani Joanny ukaże się na przełomie stycznia i lutego. Ale wcześniej będzie niespodzianka. Na święta wydamy wywiad -rzekę z panią Joanną.
JChmielewska: Co mam odpowiadać, a, już wiem, owszem, pale w kominku. A bo co?
jadziulka: Czy ukaże się psychobiografia? Bo słyszeliśmy coś na ten temat...
JChmielewska: Podobno tak, ale to nie moje.
finetka: Czy będzie tom 6 autobiografii?
JChmielewska: Stanowczo tak, chociaż nie zaraz
EwelinaP: Chciałabym zapytać o Roberta Górskiego? Czy ta postać jest wzorowana na kimś z rzeczywistości? Wspomina Pani w Babskim motywie o "minionych etyczo-uczuciowo-zawodowych komplikacjach", a nie znalazłam nic takiego w żadnej wcześniejszej książce i to mi spać nie daje...
JChmielewska: Górski jest w kolejnej książce, mniej więcej.
BASIEK: Witam Pani Joanno. Wiem, jak nie lubi Pani internetowej rzeczywistosci... czy jest wiec szansa na spotkanie z wiernymi fanami, którzy na Pani oficjalnej stronie spotykaja sie od wielu miesiecy, ktorych lektura Pani ksiazek polaczyla?
JChmielewska: Akurat mam czas na internetowe rzeczywistości, wolałabym grać w brydża i też nie mam chwili wolnej.
kormia: być może już ktoś pytał, a ja weszłam dopiero teraz... Czy będzie Pani na Targach Książki w Krakowie?
JChmielewska: Nie. Gdzie indziej.
swistak: Przepraszam, jeżeli już było, czy nie zamierza Pani reaktywować postaci Janeczki i Pawełka, Tereski, Okretki?
JChmielewska: Bardzo bym chciała, ale to już historia, oni mieliby teraz po 40 lat.
finetka: Czy pani Joanna ogląda współczesne polskie seriale kryminalne (Fal zbrodni, W11...)? Jeżeli tak, to co o nich sądzi?
JChmielewska: Nie wiem, co sądzę, bo wpadają mi w oko kawałki. Które mi się podoba.
Ankara: A co z książką o której ostatnio krążyły plotki? Tą humorystyczną encyklopedią historii??
JChmielewska: Bardzo długo będę pisała i nie wiem, czy zdążę, zanim umrę. Na emeryturze ma się strasznie mało czasu.
revolver: Jakie byly Pani wrazenia z uroczystosci odbioru Krzyza Oficerskiego Odrodzenia Polski? Przyjela go Pani od Leszka Millera...
JChmielewska: Wcale nie. Millera, na szczęście, nie było. Od prezydenta Kwasniewskiego, a strasznie dumna była moja wnuczka Monika oraz jej narzeczony.
betka: Jakim autem Pani jexdzi?
JChmielewska: Volvo.
Zuza: Skoro Terska i Okrętka to już za starzy bohaterowie to czy istnieje szansa aby powstała książka dla tej grupy wiekowej lub nawet młodszej o tej tematyce? Tak jak Wielkie zasługi czy Nawiedzony dom?
JChmielewska: Nie wiem. Chętnie napisałabym wszystko, ale nie nadążam.
BASIEK: Rozumiem, ze woli Pani grac w brydza :) Jednak odnioslam wrazenie, ze pisze Pani dla nas, czytelnikow. I moze spotkanie z prawdziwymi wielbicielami Pani ksiazek byloby milym doswiadczeniem. Obiecalibysmy nie pytac o rzeczy, ktore Pania denerwuja...
JChmielewska: Kocham czytekników, ale tylko mi jeszcze spotkań brakuje. Opamietajcie się, jedną reką pisać, a drugą gadać z ludźmi?!
jadziulka: A nie myślała Pani o zestawieniu wszystkich tych ważniejszych postaci w jendej książce, np wszyscy sie spotykają na wakacjach i rozwiązują mega sprawe kryminalną??
JChmielewska: No pewnie, że myślałam.
Ankara: A czy Martusia wzięła się do roboty nad jakimś filmem? Z Pani książki oczywiście...
JChmielewska: Na razie ma operację kolana i do roboty się nie nadaje.
revolver: Pani ulubione wino, ostatnio?
JChmielewska: Różne czerwone, wytrawne, łagodne.
Aggie9: Pani Joanno, jak to się dzieje, że pani tak strasznie kopci i tak rewelacynie wyglada?! przecież palenie niby urodzie szkodzi... z naciskiem na NIBY.... ;)
JChmielewska: Bo ja zaczęłam jak miałam 30 lat.
Legs81: Ile lat mają teraz Pani wnuczki?
JChmielewska: Pomiędzy 22 a 25.
MJC: Czy to Pani decyzja z nowych wydań książki Wszystko czerwone zniknął kapitalny Spis osób żywych, martwych i poszkodowanych? Czemu?
JChmielewska: Tak, ale to był błąd. Myślałam, że to niepotrzebne. Bardzo przepraszam.
betka: Czy Pani MA wpływ na dobór obsady aktorów do filmów na podstawie Pani książek?
JChmielewska: Nie powiem co mam, bo sie nie będę wyrażać.
finetka: Gdyby doszło do ekranizacji Lesia kogo by pani widziala w roli tytulowej?
JChmielewska: Zamachowski. Przedtem był; Kobiela, ale na niego już za późno.
jadziulka: Czemu nie można dostac autobiografii w księgarniach? wszedzie wysprzedane a zamówic nie da rady!! Chętnie wydarłabym brakujące tomy...:(
JChmielewska: Julita.Wisi nad nami szósty tom... Myślę że to będzie okazja do wznowienia poprzednich.
kwasiapa: Coś będzie ekranizowane w najbliższym czasie?
JChmielewska: Mam nadzieję, że nie.
Legs81: Czy doczekamy się tłumaczeń Pani książek na język angielski?
JChmielewska: A skąd ja mam to wiedzieć
MJC: Pani Joanno!Po pierwsze: chyle czolo przed Pani twórczością!Po drugie: co się dzieje z Janka, Donatem, Krzysztofem? Wrócila Pani do tej starej przyjaźni?
JChmielewska: Jakoś prosperują.
Bartek_Dubiz: Czy zamierza Pani wziąć udział w wyborach prezydenckich ?
JChmielewska: Wyjątkowo tak.
revolver: Kaczynski czy Tusk?
JChmielewska: A gdybym chciła na Korwin-Mikkego, to co?
finetka: Jak się pani podobało w programie Europa da się lubić?
JChmielewska: Bardzo było przyjemnie, ale podobno wycięli najładniejsze sceny. Może obejrzę.
revolver: Pani sposob - taki najskuteczniejszy, poza zrobieniem znanej listy - na chandre? taka prawdziwa...
JChmielewska: Zrobić coś, co się lubi.
abc: Czy może Pani podać tytuł najnowszej książki?
JChmielewska: Krętka Blada.
Ela: O czym ona będzie?
JChmielewska: O Górskim.
Legs81: Wybiera się Pani nad morze tej jesieni, albo wiosny? Na bursztyn oczywiście
JChmielewska: Lada chwila jadę. Na coś, co się nazywa kuracją.
BASIEK: Pani Joanno, Pani dewiza: jak nie drzwiami, to oknem. Raz na rok spotkac sie z nami w miejscu dogodnym dla Pani...
JChmielewska: A raz na dwa lata nie można?
betka: Czy będzie gdzieś w jakiejś książce coś o Lesiu??
JChmielewska: A skąd ja mam to wiedzieć?
ania56: Czy planuje Pani wydanie choc czesci ksiazek w formie glosowej - np. czytane przez Piotra Fronczewskiego nabralyby calkiem niepowtarzalnego nowego blasku...
JChmielewska: Nie wiem, czego by nabrały, ale nienawidziłam czytania na głos, więc będę się opiaerała wszelkimi siłami.
BASIEK: Czy ma Pani mozliwosc wydania w formie glosowej czytanego onegdaj przez kwiatkowska Lesia? To bylo niezapomniane!
JChmielewska: Przed chwilą napisałam co o tym myślę.
Dzierzka: Nie kusi Pani znowu jakas powieść sf ? Male z dnem nie wyszło ale Garwolin był niesamowity!
JChmielewska: Mam zaczęte chyba z pięć, możliwe, że napisze szóstą. To niezależne ode mnie.
kormia: skoro Targi Książki w Krakowie odpadają jako okazja do spotkania, to może II festiwal literatury Kryminalnej, który ma być pod koniec listopada?
JChmielewska: Mowy nie ma. Koniec listopada będę miała trudny.
BASIEK: Czy to deklaracja? Wolelibysmy raz na rok, ale lepsze raz na dwa lata niz nic. Ale w realu :)
JChmielewska: O mój Boże, jestem optymistką, wyobrażam sobie, że nadejdzie taki spokojny, nudny tydzień...
vril: a wlasnie - pani rzeczywiscie z tymi pagajami do wody wchodzi?
julina: czy mogła by pani polecić jakieś dzieła na temat połowu bursztynu? Albo samej napisac o tym poradnik. Tak jak Pani to potrafi...
JChmielewska: Tyle o tym napisałam, że chyba więcej nie potrzeba, a co do lektur, nie mam pojęcia. Znam to z autopsji. A, głupio kopią nielegalnie, sama widziałam połamany i zniszczony kretyńskim kopaniem.
Legs81: Czy Pan Tadeusz długo musiał Panią namawiać na tę Psychobiografię?
JChmielewska: Dwa lata.
MJC: Czy po wydaniu autobiografii zglosily sie do Pani jakies osobz z dawnych lat? Kto, o ile w ogole?
JChmielewska: Kilka, teraz nie napisz kto, nie tajemnica, ale zajełoby z trzy czwarte strony.
BASIEK: Bardzo dziekuje za Wielki Diament, Najstarsza Prawnuczke, Przekleta bariere - cudownie pokazane dawniejsze czasy, czyta sie z zapartym tchem! Bedzie jeszcze w tym klimacie?
JChmielewska: Ja też takie lubię, z przyjemnością bym napisała. W upojeniu!
Legs81: Oprócz Ewy chcial ktoś wytoczyc sprawę sądową?
JChmielewska: Zdaje się, że tak, ale dawno i już nie pamiętam, kto.
betka: Który kraj podobał sie Pani ze względu na ludzi, który krajobrazowo?
JChmielewska: Ludzie mniej więcej jednakowo, raczej sympatyczni wszyscy, a może akurat na takich trafiałam. Krajobrazowo Francja i Sycylia.
Bartek_Dubiz: Czy nadal blondyni mącą w Pani życiu?
JChmielewska: A kysz!
jadziulka: czy odpisuje Pani na listy czytelników?
JChmielewska: Całkiem przestałam. Wolę telefon.
Legs81: Czemu zgodziła się Pani na wystąpić w Europa da się... Przecież pani tak nie lubi wystąpi w w tv?
JChmielewska: Bo miałam nadzieję zareklamować Pafnucego.
Al: Który z przejawów obecnej kultury popularnej wydaje się Pani znośny? Nie muzyka, nie telewizja, może kino?
JChmielewska: We wszystkich są; sympatyczne kawałki. A co do muzyki, to nie wiem, co macie na myśli. To rąbane?
marioka: A ja chcę podziękować za Wyścigi, na tych książkach nauczyłam się w prosty sposób obstawiać gonitwy..ale neie wygrałam.
Legs81: Podobno od roku nie bywa Pani na Wyścigach - skończyła Pani z tą rozrywką?
JChmielewska: Wcale nie skończyłam, bywam różnie, ale NIE MAM CZASU. Albo siły.
BASIEK: Jak sie miewaja Pani koci pupile? Wsrod nas mnostwo milosnikow miauczacych stworow...
JChmielewska: Ostatnio czekało na żarcie 5 czarnych. Te w innych kolorach siedziły gdzies z boku. Jedno w domu.
Dzierzka: Czy dostała Pani listy, które przekazalismy na ręce Pana Tadeusza? Niejednokrotnie z polemikami do poszczególnych dzieł.
JChmielewska: Nawet miałam zamiar dać mu tekst do odpowiedzi małpią pocztą, ale zdążyłam napisać jedno zdanie. O, właśnie! Prosba, żeby mnie nie traktować tak wściekle poważnie.
jadziulka: Czy z Pani rodziny wszyscy czytają Pani książki?A moze ktoś stroni od Pani lektur (w co wątpie)?
JChmielewska: Zdaje się, że mój starszy syn niechętnie bierze się za dzieła rozrywkowe w moim wykonaniu. Reszta chyba czyta.
BASIEK: Szkoda, ze adres Pani latwiej zdobyc niz numer... Jaka jest Pani ulubiona potrawa (oprocz gesi :) )
JChmielewska: Kartoflanka z zacierkami.
JChmielewska: i ostrygi.
Legs81: Przeciwko babom jest dość kontrowersyjna, wierzy Pani we wszystko, co tam napisała?
JChmielewska: Przecież nie będę pisać przeciwko sobie!
Al: Jak do tej pory podoba się Pani ta forma rozmowy z czytelnikami (bo rozumiem, że to Pani pierwszy chat)?
JChmielewska: Nie. Trzeci. Wpędzili mnie dwa razy do radia. Pisać na mszynie umiem. Może być
Aggie9: Jak się Pani odnosi do powieści pisanych przez skażonych przez Panią czytelników?! do wglądu na http://forum.gazeta.pl/forum/71">http://forum.gazeta.pl/forum/71
JChmielewska: A co kto napisał?
mackan: (czytelnicy pisza, takie fanfiction)
JChmielewska: Chyba tego nie czytałam.
Legs81: Ostatnio dużo Pani książek konczy się ślubem bohaterów - taki urodzaj na małżeństwa w Pani otoczeniu?
JChmielewska: Coś z nimi przecież trzeba zrobić!
kwasiapa: jest szansa na jescze jakiś poradnik?
JChmielewska: Też nie wiem. Zależ od natchnienia albo czegokolwiek innego.
MJC: Pani Joanno,no niech sie Pani ze mna umowi na jakies wino i papieorsa? co Pani szkodzi umowic sie z mlodym bykiem? to jak, kiedy?
JChmielewska: Nie tak zaraz. Najpierw muszę wrócic zewsząd.
Dzierzka: Pani Joanno, jesli to mozliwe, to chętnie poczytalibysmy Pani odpowiedzi na nasze listy (te przekazane przez Pana Tadeusza). Także "małpią pocztą".
JChmielewska: Nie używam małpiej poczty!
mackan: (moze byc slimacza poczta ;-) )
JChmielewska: Właśnie jest.
Legs81: Nie musi Pani używać małpiej poczty :) Pani napisze na komputerze i przekaże panu Tadeuszowi :)
JChmielewska: A czy ja nie mam co robić? Z panem Tadeuszem mogę się porozumiewać gebą, a nie na piśmie.
Aggie9: jak Pani traktuje takie medium jak internet? Czy wie Pani jak o niej głośno?
JChmielewska: Odmawiam zgody na Internet. Co moje, to moje, ja nie komunistka.
Legs81: Martusia w Pani książkach to taki "trzpiot" za przeproszeniem. Z Jej książki o Pani jednak wychodzi zrównoważona kobieta, jak ją Pani widzi?
JChmielewska: Ona w kratkę. I jedno i drugie. Samodzielna wariatka, z mnóstwem wad, ale ja ją wyjątkowo lubię.
Bartek_Dubiz: Czy jest pani świadoma, że wiele Pani wyrażeń (np. nie do poznania, tylko do Bydgoszczy) przeszło do codziennego języka Pani czytelników ?
JChmielewska: Ze wszystkich książek coś wchodzi od lat. Bardzo dobrze, mnie sie moje podobają.
Dagcia: Czy rzeczywiście Pani dokładnie wszystko zapisuje w kalendarzykach i są one dla Pani takim dobrym wspomagaczem pamięci?
JChmielewska: Teraz już nie, bo zapisuje po karteczkach, ale kiedyś rzeczywiście.
Al_wiedzma: Marzyła Pani kiedyś o pisaniu i to się udało. Czy spełniła Pani jeszcze jakieś swoje marzenia?
JChmielewska: Tak. Zeszłam ze schodów.
Ankara: Czy zobaczymy jeszcze w jakiejś książce majora Bieżana?
JChmielewska: No właśnie w tej najnowszej, co dopiero będzie.
Legs81: Nieukrywam, że z nowszych książek najbardziej podobały mi się Kocie worki, będzie jeszcze książka o Alicji?
JChmielewska: Nie wiem, chociaż Alicja uparcie przysparza mi natchnienia.
Al_wiedzma: Jak wygląda Pani "typowy" dzień? Wstaje Pani o 10ej, NIE je śniadania, karmi koty...
JChmielewska: Nonsens. Wstaję o siódmej, a jak się da, to wcześniej, bo mi szkoda czasu. Piję herbatkę, karmię koty i siadam do komputera. A potem już mi trują.
Ela: Czy planuje Pani jakieś spotkania z fanami na Pomorzu zachodnim?
JChmielewska: Chyba nie, Zamierzam być w całkiem innej stronie świata.
EwelinaP: Prosze zdradzić coś więcej o najnowszej książce, Bieżan, Górski...co jeszcze?
JChmielewska: Oraz Krętka Blada.
bumbecki: a Bumbecki bedzie???
JChmielewska: Nawet gdybym chciała, nie umiem. O czym piszę, takie kretyńskie pytanie zadawano mi mnóstwo razy i, jak Boga kocham, nie umiałam odpowiedzieć!
Legs81: A cóż to ta Krętka Blada? To imię i nazwisko?
JChmielewska: Imię i nazwisko.
mackan: Czy podobaja sie Pani okladki Pani ksiazek? Czy ma Pani wplyw na ich postac?
Legs81: Pani Joanno, z przykrością musimy stwierdzić, że nie podobają się nam okładki Pani książek - ma Pani na to wpływ?
JChmielewska: Nie powiem.
Al_wiedzma: A jakie strony świata Panią pociągają? O Danii, Francji, Holandii, Algierii już czytaliśmy. Czy przeczytamy o Hiszpanii, Grecji, Chinach?
JChmielewska: Jeżeli tam pojadę, z pewnością. Ale na Chiny raczej nie należy liczyć.
finetka: Czy akcja nowej książki rozgrywa się w Warszawie czy tez jeszcze w innych miejscach?
JChmielewska: W Warszawie.
EwelinaP: czy naprawdę w czasie drudiego powrotu z Danii z pracy uciekł Pani pociąg w Berlinie?? Moja mama w to nie wierzy...
JChmielewska: Przecież czegos takiego nie zdołałabym wymyślić!
KLARCIA:Co Pani sądzi o "Kodzie Leonarda da Vinci"?
mackan: (uwaga konczymy CHAT, ostatnie pytanie)
JChmielewska: Bardzo mi sie pdobał, chociaż mam zastrzeżenia, kwestia poglądów i upodobań. Poza tym głodna jestem i wszystkim przesyłam serdeczne pozdrowienia!
Legs81: Dziękujemy Pani bardzo za tę rozmowę!
Lechosia: Dziękuję Pani za to spotkanie. Z utęsknieniem czekam na kolejne powieści.
BASIEK: Przekazujemy serdeczne podziekowania za spotkanie... i czekamy na nastepne w realu
mackan: dziekujemy bardzo Pani Joannie za cenny czas i odpowiedzi na nasze pytania
Bartek_Dubiz: Wszystkiego dobrego :)
Dzierzka: Dziekujemy i smacznego :)
JChmielewska: Ucałowania!
pumex: Witamy :)
betka: Witamy!
JChmielewska: Bardzo mi przyjemnie
mackan: Witam serdecznie Pania Joanne i uczestnikow Chatu
JChmielewska: No to jazda, możecie pytać
Legs81: Kiedy ukaże się nowa książka?
revolver: Kiedy ukaże się Pani Dzieło życia?
JChmielewska: Nie wiem, spytajcie Julitę
hefalumpy: czy pani teraz pali??
Bartek_Dubiz: Wspominała Pani o "dziele swojego życia"; na jakim jest ono etapie ??
JChmielewska: Witam, to ja, Julita. Już; odpowiadam. Nowa powieść pani Joanny ukaże się na przełomie stycznia i lutego. Ale wcześniej będzie niespodzianka. Na święta wydamy wywiad -rzekę z panią Joanną.
JChmielewska: Co mam odpowiadać, a, już wiem, owszem, pale w kominku. A bo co?
jadziulka: Czy ukaże się psychobiografia? Bo słyszeliśmy coś na ten temat...
JChmielewska: Podobno tak, ale to nie moje.
finetka: Czy będzie tom 6 autobiografii?
JChmielewska: Stanowczo tak, chociaż nie zaraz
EwelinaP: Chciałabym zapytać o Roberta Górskiego? Czy ta postać jest wzorowana na kimś z rzeczywistości? Wspomina Pani w Babskim motywie o "minionych etyczo-uczuciowo-zawodowych komplikacjach", a nie znalazłam nic takiego w żadnej wcześniejszej książce i to mi spać nie daje...
JChmielewska: Górski jest w kolejnej książce, mniej więcej.
BASIEK: Witam Pani Joanno. Wiem, jak nie lubi Pani internetowej rzeczywistosci... czy jest wiec szansa na spotkanie z wiernymi fanami, którzy na Pani oficjalnej stronie spotykaja sie od wielu miesiecy, ktorych lektura Pani ksiazek polaczyla?
JChmielewska: Akurat mam czas na internetowe rzeczywistości, wolałabym grać w brydża i też nie mam chwili wolnej.
kormia: być może już ktoś pytał, a ja weszłam dopiero teraz... Czy będzie Pani na Targach Książki w Krakowie?
JChmielewska: Nie. Gdzie indziej.
swistak: Przepraszam, jeżeli już było, czy nie zamierza Pani reaktywować postaci Janeczki i Pawełka, Tereski, Okretki?
JChmielewska: Bardzo bym chciała, ale to już historia, oni mieliby teraz po 40 lat.
finetka: Czy pani Joanna ogląda współczesne polskie seriale kryminalne (Fal zbrodni, W11...)? Jeżeli tak, to co o nich sądzi?
JChmielewska: Nie wiem, co sądzę, bo wpadają mi w oko kawałki. Które mi się podoba.
Ankara: A co z książką o której ostatnio krążyły plotki? Tą humorystyczną encyklopedią historii??
JChmielewska: Bardzo długo będę pisała i nie wiem, czy zdążę, zanim umrę. Na emeryturze ma się strasznie mało czasu.
revolver: Jakie byly Pani wrazenia z uroczystosci odbioru Krzyza Oficerskiego Odrodzenia Polski? Przyjela go Pani od Leszka Millera...
JChmielewska: Wcale nie. Millera, na szczęście, nie było. Od prezydenta Kwasniewskiego, a strasznie dumna była moja wnuczka Monika oraz jej narzeczony.
betka: Jakim autem Pani jexdzi?
JChmielewska: Volvo.
Zuza: Skoro Terska i Okrętka to już za starzy bohaterowie to czy istnieje szansa aby powstała książka dla tej grupy wiekowej lub nawet młodszej o tej tematyce? Tak jak Wielkie zasługi czy Nawiedzony dom?
JChmielewska: Nie wiem. Chętnie napisałabym wszystko, ale nie nadążam.
BASIEK: Rozumiem, ze woli Pani grac w brydza :) Jednak odnioslam wrazenie, ze pisze Pani dla nas, czytelnikow. I moze spotkanie z prawdziwymi wielbicielami Pani ksiazek byloby milym doswiadczeniem. Obiecalibysmy nie pytac o rzeczy, ktore Pania denerwuja...
JChmielewska: Kocham czytekników, ale tylko mi jeszcze spotkań brakuje. Opamietajcie się, jedną reką pisać, a drugą gadać z ludźmi?!
jadziulka: A nie myślała Pani o zestawieniu wszystkich tych ważniejszych postaci w jendej książce, np wszyscy sie spotykają na wakacjach i rozwiązują mega sprawe kryminalną??
JChmielewska: No pewnie, że myślałam.
Ankara: A czy Martusia wzięła się do roboty nad jakimś filmem? Z Pani książki oczywiście...
JChmielewska: Na razie ma operację kolana i do roboty się nie nadaje.
revolver: Pani ulubione wino, ostatnio?
JChmielewska: Różne czerwone, wytrawne, łagodne.
Aggie9: Pani Joanno, jak to się dzieje, że pani tak strasznie kopci i tak rewelacynie wyglada?! przecież palenie niby urodzie szkodzi... z naciskiem na NIBY.... ;)
JChmielewska: Bo ja zaczęłam jak miałam 30 lat.
Legs81: Ile lat mają teraz Pani wnuczki?
JChmielewska: Pomiędzy 22 a 25.
MJC: Czy to Pani decyzja z nowych wydań książki Wszystko czerwone zniknął kapitalny Spis osób żywych, martwych i poszkodowanych? Czemu?
JChmielewska: Tak, ale to był błąd. Myślałam, że to niepotrzebne. Bardzo przepraszam.
betka: Czy Pani MA wpływ na dobór obsady aktorów do filmów na podstawie Pani książek?
JChmielewska: Nie powiem co mam, bo sie nie będę wyrażać.
finetka: Gdyby doszło do ekranizacji Lesia kogo by pani widziala w roli tytulowej?
JChmielewska: Zamachowski. Przedtem był; Kobiela, ale na niego już za późno.
jadziulka: Czemu nie można dostac autobiografii w księgarniach? wszedzie wysprzedane a zamówic nie da rady!! Chętnie wydarłabym brakujące tomy...:(
JChmielewska: Julita.Wisi nad nami szósty tom... Myślę że to będzie okazja do wznowienia poprzednich.
kwasiapa: Coś będzie ekranizowane w najbliższym czasie?
JChmielewska: Mam nadzieję, że nie.
Legs81: Czy doczekamy się tłumaczeń Pani książek na język angielski?
JChmielewska: A skąd ja mam to wiedzieć
MJC: Pani Joanno!Po pierwsze: chyle czolo przed Pani twórczością!Po drugie: co się dzieje z Janka, Donatem, Krzysztofem? Wrócila Pani do tej starej przyjaźni?
JChmielewska: Jakoś prosperują.
Bartek_Dubiz: Czy zamierza Pani wziąć udział w wyborach prezydenckich ?
JChmielewska: Wyjątkowo tak.
revolver: Kaczynski czy Tusk?
JChmielewska: A gdybym chciła na Korwin-Mikkego, to co?
finetka: Jak się pani podobało w programie Europa da się lubić?
JChmielewska: Bardzo było przyjemnie, ale podobno wycięli najładniejsze sceny. Może obejrzę.
revolver: Pani sposob - taki najskuteczniejszy, poza zrobieniem znanej listy - na chandre? taka prawdziwa...
JChmielewska: Zrobić coś, co się lubi.
abc: Czy może Pani podać tytuł najnowszej książki?
JChmielewska: Krętka Blada.
Ela: O czym ona będzie?
JChmielewska: O Górskim.
Legs81: Wybiera się Pani nad morze tej jesieni, albo wiosny? Na bursztyn oczywiście
JChmielewska: Lada chwila jadę. Na coś, co się nazywa kuracją.
BASIEK: Pani Joanno, Pani dewiza: jak nie drzwiami, to oknem. Raz na rok spotkac sie z nami w miejscu dogodnym dla Pani...
JChmielewska: A raz na dwa lata nie można?
betka: Czy będzie gdzieś w jakiejś książce coś o Lesiu??
JChmielewska: A skąd ja mam to wiedzieć?
ania56: Czy planuje Pani wydanie choc czesci ksiazek w formie glosowej - np. czytane przez Piotra Fronczewskiego nabralyby calkiem niepowtarzalnego nowego blasku...
JChmielewska: Nie wiem, czego by nabrały, ale nienawidziłam czytania na głos, więc będę się opiaerała wszelkimi siłami.
BASIEK: Czy ma Pani mozliwosc wydania w formie glosowej czytanego onegdaj przez kwiatkowska Lesia? To bylo niezapomniane!
JChmielewska: Przed chwilą napisałam co o tym myślę.
Dzierzka: Nie kusi Pani znowu jakas powieść sf ? Male z dnem nie wyszło ale Garwolin był niesamowity!
JChmielewska: Mam zaczęte chyba z pięć, możliwe, że napisze szóstą. To niezależne ode mnie.
kormia: skoro Targi Książki w Krakowie odpadają jako okazja do spotkania, to może II festiwal literatury Kryminalnej, który ma być pod koniec listopada?
JChmielewska: Mowy nie ma. Koniec listopada będę miała trudny.
BASIEK: Czy to deklaracja? Wolelibysmy raz na rok, ale lepsze raz na dwa lata niz nic. Ale w realu :)
JChmielewska: O mój Boże, jestem optymistką, wyobrażam sobie, że nadejdzie taki spokojny, nudny tydzień...
vril: a wlasnie - pani rzeczywiscie z tymi pagajami do wody wchodzi?
julina: czy mogła by pani polecić jakieś dzieła na temat połowu bursztynu? Albo samej napisac o tym poradnik. Tak jak Pani to potrafi...
JChmielewska: Tyle o tym napisałam, że chyba więcej nie potrzeba, a co do lektur, nie mam pojęcia. Znam to z autopsji. A, głupio kopią nielegalnie, sama widziałam połamany i zniszczony kretyńskim kopaniem.
Legs81: Czy Pan Tadeusz długo musiał Panią namawiać na tę Psychobiografię?
JChmielewska: Dwa lata.
MJC: Czy po wydaniu autobiografii zglosily sie do Pani jakies osobz z dawnych lat? Kto, o ile w ogole?
JChmielewska: Kilka, teraz nie napisz kto, nie tajemnica, ale zajełoby z trzy czwarte strony.
BASIEK: Bardzo dziekuje za Wielki Diament, Najstarsza Prawnuczke, Przekleta bariere - cudownie pokazane dawniejsze czasy, czyta sie z zapartym tchem! Bedzie jeszcze w tym klimacie?
JChmielewska: Ja też takie lubię, z przyjemnością bym napisała. W upojeniu!
Legs81: Oprócz Ewy chcial ktoś wytoczyc sprawę sądową?
JChmielewska: Zdaje się, że tak, ale dawno i już nie pamiętam, kto.
betka: Który kraj podobał sie Pani ze względu na ludzi, który krajobrazowo?
JChmielewska: Ludzie mniej więcej jednakowo, raczej sympatyczni wszyscy, a może akurat na takich trafiałam. Krajobrazowo Francja i Sycylia.
Bartek_Dubiz: Czy nadal blondyni mącą w Pani życiu?
JChmielewska: A kysz!
jadziulka: czy odpisuje Pani na listy czytelników?
JChmielewska: Całkiem przestałam. Wolę telefon.
Legs81: Czemu zgodziła się Pani na wystąpić w Europa da się... Przecież pani tak nie lubi wystąpi w w tv?
JChmielewska: Bo miałam nadzieję zareklamować Pafnucego.
Al: Który z przejawów obecnej kultury popularnej wydaje się Pani znośny? Nie muzyka, nie telewizja, może kino?
JChmielewska: We wszystkich są; sympatyczne kawałki. A co do muzyki, to nie wiem, co macie na myśli. To rąbane?
marioka: A ja chcę podziękować za Wyścigi, na tych książkach nauczyłam się w prosty sposób obstawiać gonitwy..ale neie wygrałam.
Legs81: Podobno od roku nie bywa Pani na Wyścigach - skończyła Pani z tą rozrywką?
JChmielewska: Wcale nie skończyłam, bywam różnie, ale NIE MAM CZASU. Albo siły.
BASIEK: Jak sie miewaja Pani koci pupile? Wsrod nas mnostwo milosnikow miauczacych stworow...
JChmielewska: Ostatnio czekało na żarcie 5 czarnych. Te w innych kolorach siedziły gdzies z boku. Jedno w domu.
Dzierzka: Czy dostała Pani listy, które przekazalismy na ręce Pana Tadeusza? Niejednokrotnie z polemikami do poszczególnych dzieł.
JChmielewska: Nawet miałam zamiar dać mu tekst do odpowiedzi małpią pocztą, ale zdążyłam napisać jedno zdanie. O, właśnie! Prosba, żeby mnie nie traktować tak wściekle poważnie.
jadziulka: Czy z Pani rodziny wszyscy czytają Pani książki?A moze ktoś stroni od Pani lektur (w co wątpie)?
JChmielewska: Zdaje się, że mój starszy syn niechętnie bierze się za dzieła rozrywkowe w moim wykonaniu. Reszta chyba czyta.
BASIEK: Szkoda, ze adres Pani latwiej zdobyc niz numer... Jaka jest Pani ulubiona potrawa (oprocz gesi :) )
JChmielewska: Kartoflanka z zacierkami.
JChmielewska: i ostrygi.
Legs81: Przeciwko babom jest dość kontrowersyjna, wierzy Pani we wszystko, co tam napisała?
JChmielewska: Przecież nie będę pisać przeciwko sobie!
Al: Jak do tej pory podoba się Pani ta forma rozmowy z czytelnikami (bo rozumiem, że to Pani pierwszy chat)?
JChmielewska: Nie. Trzeci. Wpędzili mnie dwa razy do radia. Pisać na mszynie umiem. Może być
Aggie9: Jak się Pani odnosi do powieści pisanych przez skażonych przez Panią czytelników?! do wglądu na http://forum.gazeta.pl/forum/71">http://forum.gazeta.pl/forum/71
JChmielewska: A co kto napisał?
mackan: (czytelnicy pisza, takie fanfiction)
JChmielewska: Chyba tego nie czytałam.
Legs81: Ostatnio dużo Pani książek konczy się ślubem bohaterów - taki urodzaj na małżeństwa w Pani otoczeniu?
JChmielewska: Coś z nimi przecież trzeba zrobić!
kwasiapa: jest szansa na jescze jakiś poradnik?
JChmielewska: Też nie wiem. Zależ od natchnienia albo czegokolwiek innego.
MJC: Pani Joanno,no niech sie Pani ze mna umowi na jakies wino i papieorsa? co Pani szkodzi umowic sie z mlodym bykiem? to jak, kiedy?
JChmielewska: Nie tak zaraz. Najpierw muszę wrócic zewsząd.
Dzierzka: Pani Joanno, jesli to mozliwe, to chętnie poczytalibysmy Pani odpowiedzi na nasze listy (te przekazane przez Pana Tadeusza). Także "małpią pocztą".
JChmielewska: Nie używam małpiej poczty!
mackan: (moze byc slimacza poczta ;-) )
JChmielewska: Właśnie jest.
Legs81: Nie musi Pani używać małpiej poczty :) Pani napisze na komputerze i przekaże panu Tadeuszowi :)
JChmielewska: A czy ja nie mam co robić? Z panem Tadeuszem mogę się porozumiewać gebą, a nie na piśmie.
Aggie9: jak Pani traktuje takie medium jak internet? Czy wie Pani jak o niej głośno?
JChmielewska: Odmawiam zgody na Internet. Co moje, to moje, ja nie komunistka.
Legs81: Martusia w Pani książkach to taki "trzpiot" za przeproszeniem. Z Jej książki o Pani jednak wychodzi zrównoważona kobieta, jak ją Pani widzi?
JChmielewska: Ona w kratkę. I jedno i drugie. Samodzielna wariatka, z mnóstwem wad, ale ja ją wyjątkowo lubię.
Bartek_Dubiz: Czy jest pani świadoma, że wiele Pani wyrażeń (np. nie do poznania, tylko do Bydgoszczy) przeszło do codziennego języka Pani czytelników ?
JChmielewska: Ze wszystkich książek coś wchodzi od lat. Bardzo dobrze, mnie sie moje podobają.
Dagcia: Czy rzeczywiście Pani dokładnie wszystko zapisuje w kalendarzykach i są one dla Pani takim dobrym wspomagaczem pamięci?
JChmielewska: Teraz już nie, bo zapisuje po karteczkach, ale kiedyś rzeczywiście.
Al_wiedzma: Marzyła Pani kiedyś o pisaniu i to się udało. Czy spełniła Pani jeszcze jakieś swoje marzenia?
JChmielewska: Tak. Zeszłam ze schodów.
Ankara: Czy zobaczymy jeszcze w jakiejś książce majora Bieżana?
JChmielewska: No właśnie w tej najnowszej, co dopiero będzie.
Legs81: Nieukrywam, że z nowszych książek najbardziej podobały mi się Kocie worki, będzie jeszcze książka o Alicji?
JChmielewska: Nie wiem, chociaż Alicja uparcie przysparza mi natchnienia.
Al_wiedzma: Jak wygląda Pani "typowy" dzień? Wstaje Pani o 10ej, NIE je śniadania, karmi koty...
JChmielewska: Nonsens. Wstaję o siódmej, a jak się da, to wcześniej, bo mi szkoda czasu. Piję herbatkę, karmię koty i siadam do komputera. A potem już mi trują.
Ela: Czy planuje Pani jakieś spotkania z fanami na Pomorzu zachodnim?
JChmielewska: Chyba nie, Zamierzam być w całkiem innej stronie świata.
EwelinaP: Prosze zdradzić coś więcej o najnowszej książce, Bieżan, Górski...co jeszcze?
JChmielewska: Oraz Krętka Blada.
bumbecki: a Bumbecki bedzie???
JChmielewska: Nawet gdybym chciała, nie umiem. O czym piszę, takie kretyńskie pytanie zadawano mi mnóstwo razy i, jak Boga kocham, nie umiałam odpowiedzieć!
Legs81: A cóż to ta Krętka Blada? To imię i nazwisko?
JChmielewska: Imię i nazwisko.
mackan: Czy podobaja sie Pani okladki Pani ksiazek? Czy ma Pani wplyw na ich postac?
Legs81: Pani Joanno, z przykrością musimy stwierdzić, że nie podobają się nam okładki Pani książek - ma Pani na to wpływ?
JChmielewska: Nie powiem.
Al_wiedzma: A jakie strony świata Panią pociągają? O Danii, Francji, Holandii, Algierii już czytaliśmy. Czy przeczytamy o Hiszpanii, Grecji, Chinach?
JChmielewska: Jeżeli tam pojadę, z pewnością. Ale na Chiny raczej nie należy liczyć.
finetka: Czy akcja nowej książki rozgrywa się w Warszawie czy tez jeszcze w innych miejscach?
JChmielewska: W Warszawie.
EwelinaP: czy naprawdę w czasie drudiego powrotu z Danii z pracy uciekł Pani pociąg w Berlinie?? Moja mama w to nie wierzy...
JChmielewska: Przecież czegos takiego nie zdołałabym wymyślić!
KLARCIA:Co Pani sądzi o "Kodzie Leonarda da Vinci"?
mackan: (uwaga konczymy CHAT, ostatnie pytanie)
JChmielewska: Bardzo mi sie pdobał, chociaż mam zastrzeżenia, kwestia poglądów i upodobań. Poza tym głodna jestem i wszystkim przesyłam serdeczne pozdrowienia!
Legs81: Dziękujemy Pani bardzo za tę rozmowę!
Lechosia: Dziękuję Pani za to spotkanie. Z utęsknieniem czekam na kolejne powieści.
BASIEK: Przekazujemy serdeczne podziekowania za spotkanie... i czekamy na nastepne w realu
mackan: dziekujemy bardzo Pani Joannie za cenny czas i odpowiedzi na nasze pytania
Bartek_Dubiz: Wszystkiego dobrego :)
Dzierzka: Dziekujemy i smacznego :)
JChmielewska: Ucałowania!
Komentarze (0)
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!
Powered by !JoomlaComment 4.0 beta1










