Dostałam "Porwanie" dzisiaj wieczorem i jestem aktualnie w połowie. Zdecydowanie niesprawiedliwym jest, że te książki czyta się tak zachłannie, błyskawicznie, je się zwyczajnie pochłania! Są piękne i miłe memu sercu, nie pójdę spać, nim nie skończę, o. Dziękuję z całej duszy za kolejną pozycję na półce i pragnę ich jeszcze co najmniej tysiąc.